poniedziałek, 21 listopada 2011

moralność

  Mieliście kiedyś tak, że musieliście dokonać wyboru: moje dobro kosztem innych, czy nieszczęście, ale uczciwość? Na pewno. Każdy staje przed takim wyborem wielokrotnie. Korzystając z anonimowości, bo wiadomo, w świetle dziennym do takich rzeczy nikt by się nie przyznał, powiem Wam, że niestety wybrałam swoje dobro. Jedyny plus jest taki, że mam wyrzuty sumienia. Tylko co mi po tym, jeśli one też kiedyś zanikną? Takie zachowania mogą się stać rutyną. Przecież nad empatią, czy wszelkim człowieczeństwem trzeba pracować. Inaczej ono zaniknie.
  W takim układzie pozostaje pytanie: czym jest człowieczeństwo? Bo teoretycznie są to ludzkie cechy, zgodne z moralnością. Powiedziałabym nawet, że człowieczeństwo jest umiejętnością empatii.  Tak więc czym jest moralność? To swojego rodzaju zasady, ustanawiające co jest dobre, a co złe. Tylko jak rozróżnić dobro od zła? Człowiek uczy się tego całe życie. Jest jeszcze jedno ważne pytanie: czyje dobro jest ważniejsze: moje czy czyjeś? Tutaj właśnie potrzebna jest empatia, która nakazuje czynić tak, jak sami chcieli byśmy, żeby ktoś postąpił. Sprawiedliwie, uczciwie.
  Świat jednak sprawiedliwy nie jest. Chociaż takie podejście jest bardzo złe, ponieważ zmienić to można przez pojedyncze jednostki. Bo przecież gdyby było ich więcej, dużo więcej, to może świat stałby się uczciwy? Tylko czy to w ogóle możliwe?


 Każdy człowiek ma jakieś cele w życiu. Tylko czy czasem ślepo próbując je osiągnąć nie zatracamy siebie, nie krzywdzimy innych? Czy to jest tego warte?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz